Archiwalne wpisy:
Wrzesień 2019
P W Ś C P S N
« Sie    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  
Kategorie:

admin

W obronie Rzeczypospolitej

Wielu z Was może myśleć, że zajęcia Koła Rycerskiego są nudne. Pewnie wyobrażacie sobie, że to wyłącznie przebieranie się w zbroje i paradowanie w nich od święta, czytanie o średniowiecznych obyczajach, stylu życia i kodeksie moralnym, studiowanie herbów, a później oglądanie „Krzyżaków” Forda. No i z racji tego, że mieszkamy w Malborku, to od czasu do czasu spacer na zamek i oglądanie wciąż tych samych komnat i eksponatów. Nic bardziej mylnego.

Najlepszym przykładem na to, że Koło Rycerskie może stać się stylem życia jest nasz weekendowy wyjazd do Kątów Rybackich. Uczestniczyliśmy tam w niezwykłym wydarzeniu: inscenizacji Bitwy Morskiej na Zalewie Wiślanym sprzed 556 (tak, pięciuset pięćdziesięciu sześciu!) lat, w której 15 września 1463 roku starły się ze sobą wojska Królestwa Polskiego i Zakonu Krzyżackiego.

Wyruszyliśmy w sile 25 młodych rycerzy i 4 giermków (wychowawców) już w piątek po lekcjach, by rozbić obóz, przygotować stroje, zbroje, miecze i łodzie oraz przećwiczyć scenariusz bitwy. Wszystko poszło bardzo sprawnie, bo część z nas uczestniczyła w inscenizacji już po raz drugi (naszą relację z zeszłorocznej bitwy znajdziecie klikając TUTAJ), i wieczorem mogliśmy spędzić czas spacerując brzegiem morza, a także piekąc kiełbaski nad ogniskiem.

W dniu bitwy podekscytowani wstaliśmy z samego rana i po śniadaniu rozpoczęliśmy przygotowania do inscenizacji. Z minuty na minutę czuć było narastające napięcie. Tym bardziej, że do portu zjeżdżało się coraz więcej ludzi: z początku osób organizujących imprezę, a później mnóstwo widzów. Wszyscy członkowie naszego Koła przybrali role wojowników Kazimierza Jagiellończyka, natomiast przedstawiciele Bractw Rycerskich z Elbląga, Pasłęka i Malborka zostali ubrani w białe peleryny z czarnymi krzyżami.

Bitwa rozpoczęła się na Zalewie Wiślanym, gdzie będąc w stylizowanych na średniowieczne łodziach zaczęliśmy ostrzał statków krzyżackich z łuków i broni palnej. Później walki przeniosły się na brzeg, gdzie my, nastoletni wojownicy dopiero uczący się technik walki, musieliśmy stoczyć bój z dorosłymi, dużo silniejszymi i bardziej doświadczonymi rycerzami. Niektóre ich ciosy były silne, a przyjmowanie ich na miecze czy tarcze powodowały, że chwialiśmy się na nogach. Ale się nie poddawaliśmy i walczyliśmy często nawet ponad nasze siły, braki techniczne nadrabiając zaangażowaniem. Ostatecznie zwyciężyliśmy i tak, jak nasi rodacy ponad pół tysiąca lat temu pojmaliśmy wielu Krzyżaków w niewolę, co było finałem całej inscenizacji.

Imprezę zakończył festyn, podczas którego wręczono nam podziękowania i dyplomy. Największą nagrodą był dla nas jednak sam udział w zabawie, możliwość sprawdzenia się w pojedynku na miecze z dużo bardziej doświadczonymi przeciwnikami oraz poczucie się choć przez chwilę jak średniowieczny rycerz. Takich przeżyć może zazdrościć nam wielu, a o samych inscenizacjach na pewno nie raz będziemy opowiadać chwaląc się rodzinie i przyjaciołom.

                                                             M. Bonikowski, M. Grzegorzewski, K. Klimek, K. Olak (MOW News, Koło Rycerskie) Pokaż więcej

Pierwszy trening Koła Rycerskiego

Pierwsze dni września były czasem przestawiania się z rzeczywistości wakacyjnej w świat szkolno-internackich obowiązków. Na początku nie było łatwo wstawać, wysiedzieć 45 minut na lekcji czy pamiętać o swoich dyżurach, ale po kilku dniach wróciliśmy na właściwe tory.  Początek roku szkolnego to prócz obowiązków również powrót do aktywności w ramach naszych kół zainteresowań. Dzisiaj wystartowaliśmy z zajęciami Koła Rycerskiego.

Tuż po lekcjach wychowawca Maciej – opiekun koła – zabrał mnie i kilku moich kolegów na teren malborskiego zamku, gdzie przypominaliśmy sobie części zbroi rycerza oraz techniki walki mieczem. W Kole trenujemy już od dłuższego czasu, więc szybko wszystko sobie odświeżyliśmy. Wychowawca poinformował nas, że w tym tygodniu zajęcia odbywać będą się prawie codziennie, ponieważ szykuje dla nas niespodziankę: już w weekend będziemy reprezentować Ośrodek i Malbork podczas inscenizacji Bitwy Morskiej na Zalewie Wiślanym w 556. rocznicę walk na tamtejszych wodach między wojskami polskimi a krzyżackimi. To wielkie święto regionu, a dla nas ogromny zaszczyt i przy okazji świetna zabawa. Rycerze MOW Malbork wracają do gry!

                                                                                             M. Bonikowski (MOW News) Pokaż więcej

Inauguracja roku szkolnego 2019/20

Pierwszy września był dla większości z nas dniem powrotów do Ośrodka z letnich przepustek. Od rana w wakacyjnych nastrojach zjeżdżaliśmy do Malborka z różnych stron Polski. Szkoda było opuszczać rodziców i przyjaciół z podwórka, ale z drugiej strony…gdy zobaczyliśmy wychowawców i grupowych kolegów, to uśmiech powracał.

Ledwie zdążyliśmy się rozpakować i podzielić niektórymi historiami z wakacji, a już trzeba było pakować zeszyty i ruszać do szkoły. Następnego dnia z rana wystrojeni i spakowani poszliśmy do szkoły. W auli Ośrodka punktualnie o 9:00 przywitali nas dyrektorzy i nauczyciele. Po wprowadzeniu sztandaru i odśpiewaniu hymnu dyrektor Dariusz Miąskowski przywitał nas, pochwalił za terminowe powroty z przepustek, a następnie przedstawił nowego dyrektora szkoły Mariusza Chojniaka oraz rozpoczynających pracę nauczycieli.  Po uroczystości wróciliśmy do klas i z mnóstwem nowej energii rozpoczęliśmy naukę w kolejnym roku szkolnym. Teraz czas na pierwsze piątki.

                                                                                                                                    K. Olak (MOW News) Pokaż więcej

Piłkarskie święto Ośrodka

Kolejna edycja turnieju piłkarskiego MOW CUP zakończona! Przechodni puchar dyrektora Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego trafił do gabloty grupy VI. W finale po bardzo zaciętej i wyrównanej walce pokonali oni mnie oraz moich kolegów z grupy VIII 4:2 i musieliśmy przekazać trofeum w ręce naszych sąsiadów.

Turniej rozpoczął się w połowie maja. Tradycyjnie do boju stanęli reprezentanci wszystkich ośmiu grup, którzy zostali podzieleni na połowę i rywalizowali między sobą o awans do półfinałów. Mecze były bardzo ciekawe, ale obyło się bez niespodzianek: rozgrywki zdominowali najstarsi, czego efektem było finałowe starcie pomiędzy wychowankami grup opuszczających z końcem czerwca Ośrodek.

Zawody są zawsze zwieńczeniem półrocznych przygotowań piłkarskich w hali i na świeżym powietrzu. Solidnie przepracowaliśmy ten okres, co zaowocowało dojściem do finału. Niestety – podobnie jak Tottenham w Lidze Mistrzów i Arsenal w Lidze Europy – po końcowym gwizdku finału musieliśmy zadowolić się srebrnym medalem. Mimo porażki zaprezentowaliśmy się z bardzo dobrej strony i z podniesioną głową możemy opuszczać Ośrodek i ruszać w świat. A zwycięzcom podaliśmy ręce i pogratulowaliśmy zdobycia pucharu!

K. Olak (MOW News)

Pokaż więcej

Wędrówki po Sudetach

W dniach 27-29.05.2019 r. odbył się 42. Ogólnopolski Rajd Pieszy Młodzieżowych Ośrodków Wychowawczych „Sudety 2019”. W imprezie tej nasi podopieczni wychowankowie uczestniczyli po raz drugi z rzędu. Drużyna naszej placówki składała się z 5 wychowanków: trzech z grupy VII, dwóch z grupy VIII. Z uwagi na bardzo dużą odległość z Malborka do Sokołowska nasza podróż rozpoczęła się już 26.05 przed godziną 5 rano.

Po przybyciu do Wrocławia ok. godz. 15.00 mieliśmy kilka godzin na zwiedzenie przepięknej starówki. Po przeżyciu pierwszych turystycznych wrażeń kolejami dolnośląskimi dojechaliśmy do Wałbrzycha. Pierwszą noc spędziliśmy w typowo rajdowym klimacie: w śpiworach w szkolnej sali gimnastycznej w towarzystwie innych ekip. Minęła ona bardzo szybko i ani się obejrzeliśmy, gdy nazajutrz maszerowaliśmy z plecakami na miejsce zborne dla ekip z pierwszej drużyny rajdowej. Na miejscu spotkaliśmy się z pozostałymi drużynami z Ośrodków w Oławie, Krupskim Młynie, Sobótce i Szczecinie.

Zgodnie z planem ruszyliśmy z wałbrzyskiego Podgórza wzdłuż szczytów Gór Wałbrzyskich i Gór Kamiennych do Sokołowska. Po przejściu Przełęczy Koziej weszliśmy na Górę Borową, na której w 2017 r. została postawiona stalowa wieża obserwacyjna. Nie wszyscy zdecydowali się na wejście na wieżę, ale ci, którzy to uczynili, na pewno nie żałowali. Dalsza część trasy wiodła poprzez Ptasie Rozdroże, Rybnicę Małą, Pod Rogowcem do Skalnych Bram. Wiele odcinków trasy prowadziło ostro pod górę, co powodowało, że z czasem nasze plecaki stawały się coraz cięższe pomimo systematycznego zmniejszania zapasów wody. Po kilku godzinach doszliśmy do schroniska PTTK Andrzejówka, skąd ruszyliśmy w dalszą drogę przez Przełęcz Trzech Dolin, Sokołowiec, Pod Krzywuchą. Ok godz. 20 po przejściu ponad 30 km dotarliśmy do Domu Wczasów Dziecięcych w Sokołowsku.

Drugi dzień z powodu opadów deszczu nie był do końca zrealizowany. Początkowo szliśmy zgodnie z planem, ale ponieważ deszcz intensywnie się rozpadał, po przejściu ok. 10 km wróciliśmy do miejsca noclegowego. Z ciekawostek turystycznych zobaczyliśmy najstarszy w Europie cmentarz ewangelicki Rodu Romelow oraz najmniejszą na świecie cerkiew prawosławną. W samym Sokołowsku przechodziliśmy obok domu, w którym przez pięć lat mieszkał Krzysztof Kieślowski, znany polski reżyser. Mokrzy, ale ogólnie w dobrych humorach mieliśmy czas na wspólną integrację uczestników rajdu zakończoną wieczorną dyskoteką. Wcześniej nastąpiło oficjalne zakończenie rajdu oraz rozdanie pamiątkowych dyplomów i gadżetów dla wszystkich jego uczestników.

Trzeciego dnia rajdu tuz po śniadaniu ruszyliśmy w kierunku Wałbrzycha. Po drodze zdobyliśmy górę Stożek Wielki, przeszliśmy przez miejscowość Unisław Dolny, a kierując się przez Przełęcz Polanka odpoczywaliśmy Pod Sokółką. Na Dzikowiec Mały dotarliśmy bez trudu, a stamtąd również bez problemów dotarliśmy do dzielnicy Boguszów-Gorce, skąd pociągiem ruszyliśmy do Wrocławia.

Powrotna podróż przebiegała bez zakłóceń i 30.05 ok 7.00 dotarliśmy do  placówki bogatsi o wiele wrażeń i z zapisanymi w pamięci wspaniałymi widokami Sudetów.

Andrzej Adamczyk

Portugalska przygoda

Niezmiernie miło jest nam poinformować o pierwszym w naszym ośrodku wolontariuszu, który ma możliwość uczestnictwa w projekcie w ramach Erasmus +  w  Portugalii.

Projekt skierowany jest do młodych ludzi z całej Europy, którzy chcą  zdobywać kompetencje i umiejętności wpływające na ich rozwój osobisty i zawodowy, a jednocześnie przeżyć niesamowity czas, zdobyć doświadczenia, poznać interesujących ludzi, ich język i kulturę. Celem projektu jest wspólne działanie na rzecz lokalnej społeczności – przygotowanie i renowacja ogrodu, który zostanie zaprezentowany mieszkańcom i turystom w czasie odbywającego się corocznie w czerwcu  Festiwalu Wody. Poza pracą wolontariusze mają poznawać siebie, kulturę, potrawy i zwyczaje swoich krajów.  Każdego dnia będą uczyli się także podstaw języka portugalskiego.

13 maja wychowanek naszego Ośrodka – Oskar w towarzystwie dwóch sympatycznych dziewcząt z Kwidzyna wyruszył w podróż do słonecznej Portugalii. Docelowym miejscem było urocze miasteczko Castello de Vide na wschodzie Portugalii, tuż przy granicy z Hiszpanią. Cała trójka była bardzo podekscytowana lotem, a widok lotniska w Monachium gdzie mieli przesiadkę, był już przygodą samą w sobie.

W samolocie  lecącym do Lizbony spotkała się cała międzynarodowa grupa wolontariuszy: dwie Włoszki, troje Austriaków, no i trójka Polaków. Po długiej podróży  o 3 nad ranem cała grupa dotarła do miejsca zamieszkania. Od tej pory przez cztery tygodnie będą wspólnie mieszkać, pracować, gotować, uczyć współmieszkańców przyrządzania  potraw swoich krajów, bawić się i zwiedzać.

Podczas dwóch pierwszych dni pobytu odbyły się warsztaty integracyjne prowadzone przez supervisorów: Leo z Austrii  i Altino z Portugalii. W trakcie  świetnej zabawy uczestnicy poznawali siebie, uczyli się podstawowych zwrotów w swoich językach, zwiedzali miasto. Bardzo miłą niespodzianką było zaproszenie ich do ratusza i spotkanie z burmistrzem. Zarówno pan burmistrz, jak i mieszkańcy miasteczka odnieśli się do wolontariuszy z wielką sympatią i życzliwością, gdyż jest to pierwszy tego typu projekt w Castello de Vide.  

W otoczeniu tak miłych ludzi i przepięknych widoków 4 tygodnie będą na pewno niesamowitym czasem dla wszystkich wolontariuszy.

Justyna Piłat

„Malbork Made Inclusive”. Wernisaż

Miniona środa była jednym z najważniejszych dni w naszym życiu: uczestniczyliśmy w wernisażu wystawy, której częścią były namalowane przez nas obrazy! Jak się tam znalazły i co sprawiło, że je stworzyliśmy? Wszystko to jest zasługą ludzi, którzy wciągnęli nas do międzynarodowego projektu Malbork Made Inclusive.

Pokaż więcej

Majówka pod żaglami

Ilu ludzi, tyle pomysłów na spędzenie majowego weekendu. Jedni wyjeżdżają chodzić po górach, drudzy łowić ryby w jeziorach, a jeszcze inni oglądać finał Pucharu Polski przed telewizorem lub na trybunach. Ja z kolei z wychowawcami i moimi kolegami z grup VII i VIII „ładować baterie” pod żaglami.

We wtorek 30 kwietnia tuż po ostatnim szkolnym dzwonku wybraliśmy się silną grupą do Kątów Rybackich, gdzie w tamtejszym porcie rozłożyliśmy nasze obozowisko. Pierwszy dzień upłynął na przygotowaniach do regat i integracji z żeglarzami z całego kraju przy wieczornym ognisku.

Środę rozpoczęliśmy bardzo wcześnie, żeby dokładnie przygotować się do zawodów. Już o godz. 10:00 wystartowaliśmy w regatach w klasie Optymist/Laser. Mimo, że było to nasze pierwsze tegoroczne żeglarskie przetarcie, to poszło nam bardzo dobrze. Co prawda nikt z nas nie zajął miejsca na podium, ale w pierwszej dziesiątce było nas już całkiem sporo. Wychowawcy byli z nas dumni, sami też nie ukrywaliśmy zadowolenia. Każdy z uczestników otrzymał koszulkę dyplom i upominki, co nas dodatkowo ucieszyło.

Po porannym wysiłku wszyscy świetnie bawiliśmy się podczas festynu, próbując pysznych ryb i słodkich ciast, a także słuchając muzyki granej przez zaproszone zespoły i oglądając pokazy taneczne. Impreza trwała do późnego popołudnia, a dzień – jak poprzedni – zakończyliśmy ogniskiem. Tym razem jednak, po całodniowym kosztowaniu regionalnych specjałów, nikt już nie miał w żołądku miejsca na choćby pół kiełbaski. To był bardzo udany wyjazd. Myślę, że skutecznie odpoczęliśmy i nabraliśmy dużo sił na walkę o jak najlepszą średnią na koniec roku!

M. Bonikowski (MOW News)

Pokaż więcej

Sukces w wojewódzkim konkursie literackim

Kilka dni temu mój grupowy kolega I. Mejna został wyróżniony przez Wojewodę Pomorskiego nagrodą za zajęcie III miejsca w konkursie literackim „Niezłomne Historie” na najlepszą pracę o Żołnierzach Wyklętych walczących z komunistami o nieodległość Polski po zakończeniu Drugiej Wojny Światowej. Żołnierze Wyklęci – jak podkreśla nasz laureat – poświęcili wszystko dla Polski, która była dla nich najważniejsza. Mogą być dla nas wzorem do naśladowania. Zdecydowałem się wziąć udział w konkursie, żeby pielęgnować pamięć o nich. Pisałem z serca, bardzo cieszę się, że moja praca spodobała się jurorom.

Wyróżnienie dla nauczyciela za zaangażowanie w przekazywanie patriotycznych wartości otrzymał również pan Ł. Pawłowski, który drugi rok przygotowuje wychowanków do udziału w konkursie i nadzoruje ich prace. Nagrodzony wychowawca zapytany o powód poruszania w pracy tej tematyki stwierdził: W dzisiejszych czasach młodzi ludzie szukają pozytywnych wzorców, takimi z pewnością mogą być dla nich Żołnierze Niezłomni. Na ich przykładzie świetnie mogę wytłumaczyć chłopcom, czym jest patriotyzm i oddanie Ojczyźnie.

Konkurs ten cieszy się wśród naszych wychowanków bardzo dużym zainteresowaniem, o czym najlepiej może świadczyć również nasz zeszłoroczny sukces i wygrana naszego kolegi W. Figurskiego. Mam nadzieję, że tradycją stanie się to, że zajmujemy w nim miejsca na podium. A sukces w konkursie, w którym biorą udział uczniowie z całego województwa, to już coś! W imieniu swoim, redakcji MOW News i całej naszej Ośrodkowej rodziny składam nagrodzonym ogromne gratulacje!

                                            S. Sak (MOW News)

Pokaż więcej