Archiwalne wpisy:
marzec 2020
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
Kategorie:

Monthly Archives: marzec 2020

Odkrywamy w sobie pasję z Bartoszem Mazerskim

Nie jesteśmy bandytami! Może trudno Wam w to uwierzyć, ale naprawdę MOW to nie miejsce dla przestępców. Trafiamy tutaj przede wszystkim za to, że nie chodzimy do szkoły. Jedni spędzają ten czas siedząc w domu przed komputerem albo telewizorem, inni z kolegami próbując różnych używek czy popełniając drobne kradzieże, a jeszcze inni spacerują po mieście czy galeriach. Dlaczego tak postępujemy? Często sami nie wiemy. Czy to tylko nuda w szkole i podszepty kumpli? Chyba nie, to tylko wygodne wytłumaczenia.

Ostatnio mnie olśniło. Trochę w życiu błądziłem. Unikałem obowiązków, nie szanowałem dorosłych i nie słuchałem ich rad. Czasami sięgałem po zakazany owoc. Raczej nie smakował, ale głupio było przyznać przed kumplami. Dlaczego postępowałem często wbrew sobie? To proste: nie miałem na siebie pomysłu, nie miałem żadnego hobby, żadnej pasji, którą mogłem zgłębiać, rozwijać. Przemyślenia te podsunął mi lekkoatleta Bartosz Mazerski, którego miałem okazję poznać kilkanaście dni temu podczas pierwszego spotkania w ramach cyklu „Odkryj w sobie pasję!”.

Szedłem z nastawieniem, że wynudzę się, ale ominą mnie lekcje. Zawsze jakiś plus. Sportowiec poopowiada jak to ciężko trenował, jak zdrowo się odżywiał i z ilu rzeczy musiał zrezygnować. Nic nowego, nic ciekawego. Nasz bohater podszedł do spotkania jednak zupełnie inaczej, czym kupił nas wszystkich. Od początku do samego końca słuchaliśmy z otwartymi buziami nie o treningach i zawodach, ale o wszystkim, co im towarzyszyło.

Pan Mazerski opowiedział nam o mnóstwie przygód, które przeżył w różnych krajach, o miejscach, które przy okazji zawodów odwiedził i o ludziach, których dzięki wyjazdom poznał. Oczywiście wspominał o bieganiu i tym, jak jest dla niego ważne, jak wiele mu daje, ale nie zanudził nas tym. Fantastycznymi zdjęciami i filmami z podróży podczas zdobywania Korony Maratonów Ziemi  udowadniał nam, jak wiele może nam dać rozwijanie naszej pasji. Jako dziecko nie marzył nawet, że będzie mógł biegać nad przepięknym azjatyckim jeziorem Bajkał, oglądać z bliska misie koala w Australii, odwiedzić Machu Picchu – stolicę dawnego państwa Inków – w Ameryce Południowej czy rzucać śnieżkami na Antarktydzie. Te miejsca i wiele innych poznał dzięki realizacji swoich marzeń i pasji. Poznał przy tym mnóstwo fantastycznych ludzi i przeżył niezwykłe przygody. I to kto? Człowiek ze Sztumu, prawie sąsiad.

Spotkanie to i słowa, które tam padały siedzą we mnie do teraz. Bartosz Mazerski oczywiście mówił nam, że bieganie jest fantastyczne, że warto biegać i że może nam pomóc w rozpoczęciu treningów. Podkreślił jednak, że niezależnie od tego, czy będzie nas kręcił sport, czy coś innego, to nasze hobby, nasza pasja jest tym, co niszczy nudę i głupie pomysły, a kieruje na pozytywne tory. To ważna lekcja dla nas wszystkich. A po niej czeka nas jeszcze ważniejsze i arcytrudne zadanie domowe: odnaleźć to, co nas będzie kręciło, co pochłonie nas do reszty. Trzymajcie za nas kciuki!

                                                                        K. Dobrzeniecki (MOW News) Pokaż więcej

Pamiętamy o Wyklętych

Pamięć o Żołnierzach Wyklętych i ich walce o wolną Polskę staram się z kolegami z grupy III i naszymi wychowawcami pielęgnować przez cały rok. Oglądamy filmy, wymieniamy się książkami, dbamy o groby i pomniki czy uczestniczymy w lekcjach historii (zarówno tych bardziej, jak i mniej obowiązkowych). Przez lata spędzone w Ośrodku stało się to częścią nas. Im więcej wiemy, tym bardziej utożsamiamy się z naszymi bohaterami.

Tematy, o których rozmawiamy z większą lub mniejszą częstotliwością przez cały rok w szczególny sposób wracają w ostatnim tygodniu lutego i pierwszym marca. Jest to dla nas czas wyjątkowy: dzięki obchodom Narodowego Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych (1 marca) w Ośrodku, mieście i województwie organizowane są różne imprezy, konkursy i spotkania poświęcone naszym bohaterom. Są to nasze tematy, więc czujemy się w nich jak ryby w wodzie.

Świętowanie rozpoczęliśmy od sportowej rywalizacji. Przez kilka tygodni trenowaliśmy na bieżni i w terenie, żeby dobrze wypaść w malborskim biegu „Tropem wilczym” na 5 km. I udało się: wypadliśmy naprawdę dobrze, większość z nas zakończyła wyścig w czołówce. Nieco słabiej wypadli nasi młodsi koledzy z grupy IV, których zachęciliśmy do udziału, ale w końcu najważniejszy był udział i dobiegnięcie do mety. Wszyscy otrzymaliśmy pamiątkowe medale i piękne białe koszulki ze zdjęciami naszych bohaterów.

Drugą część obchodów stanowił przygotowywany od kilku tygodni przez naszą grupę apel. Staraliśmy się przybliżyć wszystkim wychowankom naszego Ośrodka w ciekawy sposób historię Żołnierzy Wyklętych, ich cele, działalność i to, w jaki sposób rozumieli patriotyzm. Trochę opowiadaliśmy, recytowaliśmy, śpiewaliśmy i graliśmy, dzięki czemu staraliśmy się, żeby na naszej lekcji historii nikt się nie nudził. Mocno przeżywaliśmy nasz występ i stres niemal nas pozjadał, ale ostatecznie godziny prób zrobiły swoje i daliśmy radę. Kolegom się podobało!

Pamięć o naszych bohaterach uczciliśmy również biorąc udział w konkursach wiedzy o nich. W ogólnoośrodkowym teście wiedzy nie mieliśmy sobie równych, zajmując indywidualnie i grupowo pierwsze miejsca. Mam nadzieję, że nie zabrzmi to brzydko, ale byliśmy pewni zwycięstwa. W końcu zakres informacji z konkursu my znamy na pamięć, a nasi koledzy musieli się go dopiero uczyć. Poszło jak z płatka. Dużo trudniej było w eliminacjach do wojewódzkiego konkursu literackiego, w którym mieliśmy napisać pracę nawiązującą tematem do historii Żołnierzy Wyklętych. Prześcigaliśmy się w pomysłach i formach prac, dlatego daliśmy wychowawcy twardy orzech do zgryzienia, który z nas będzie w tym roku reprezentował Ośrodek u wojewody.

Te dwa tygodnie były dla nas bardzo gorącym i szalenie ciekawym czasem. Bardzo się cieszymy, że mogliśmy uczestniczyć w tych imprezach, sprawdzić swoją wiedzę o Wyklętych i choć trochę przybliżyć ich sylwetki kolegom. To bardzo ważne, żebyśmy podtrzymywali pamięć o nich i ich walce. A żeby nie były to tylko suche słowa zaraz ubieram kurtkę, biorę szmatkę, grabie i ruszam z kolegami wysprzątać okoliczny obelisk poświęcony „Ince” i teren wokół niego. Was też do tego zachęcam.

                                                                                                      J. Siuda (MOW News) Pokaż więcej

Przygotowania do sezonu wędkarskiego

Wszyscy wiemy, że ryby są podstawą zdrowej diety i nie trzeba ich specjalnie reklamować. Chude mięso, białko, witaminy, a przede wszystkim dobre kwasy tłuszczowe mówią same za siebie. A najlepiej smakują te ryby, które sami złowimy (pewne info!). Dlatego też z pierwszymi promieniami wiosny odkurzamy nasz sprzęt wędkarski i już myślimy o wpatrywaniu się w spławik.

Ale żeby było co łowić, najpierw musimy zadbać o miejsca, gdzie łowić. Dlatego też ostatniego dnia lutego (w tym roku miesiąca przestępnego – nie mylić z przestępczym!) wybraliśmy się z kolegami z koła wędkarskiego i wychowawcą Remkiem nad jezioro „Ptaszek”. Nasi dorośli znajomi PZW „Cukrownia” Malbork poprosili nas, żebyśmy przygotowując się do sezonu posprzątali tereny wokół jeziora.

Pracy po zimie było bardzo dużo. Zbieraliśmy śmieci oraz grabiliśmy i paliliśmy liście dobrych kilka godzin. Byliśmy wykończeni, ale bardzo zadowoleni, bo brzeg zmienił się nie do poznania. Nasz wysiłek najlepiej ukazuje sytuacja z ogniska, które urządziliśmy po pracy: bułki, napoje oraz przygotowane do usmażenia kiełbaski zniknęły w okamgnieniu.  To było aktywne przedpołudnie, po którym każdy wracał z przekonaniem, że zrobił coś dobrego. A że dobro wraca przekonaliśmy się już kilka dni później, gdy w podzięce za naszą wolontariacką pracę członkowie PZW „Cukrownia” przekazali nam profesjonalny sprzęt, który już niebawem wypróbujemy polując na grubą rybę.

                                                                                                                    T. Wypior (MOW News) Pokaż więcej

KOMUNIKAT

W związku z dynamicznie rozwijającą się sytuacją dotyczącą rozprzestrzeniania się na świecie wirusa wywołującą chorobę COVID – 19 – wprowadzono czasowy zakaz odwiedzin, wstrzymuje się przepustki wyjazdowe oraz wycieczki.

Jednocześnie informujemy, że został odwołany Zjazd Rodziców, „Zielona szkoła” oraz eliminacje do mistrzostw Polski w tenisie stołowym.

Dyrektor MOW

Dariusz Miąskowski