Świadectwa rozdane, nagrody wręczone, informacje o bezpiecznej letniej zabawie przypomniane: można rozpoczynać wakacje! 22 czerwca zakończył się kolejny rok szkolny w naszym Ośrodku. Podczas zorganizowanego z tej okazji uroczystego apelu dyrekcja MOW-u podsumowała ostatnich dziesięć miesięcy pracy, a nauczyciele i wychowawcy mogli indywidualnie wyróżnić swoich najlepszych uczniów oraz nagrodzić ich przed całą społecznością placówki.
Uczniowie drugich klas przygotowali prezentację dla swoich kończących gimnazjum kolegów, w której przypomnieli wszystkim najciekawsze wydarzenia z trzech ostatnich lat ich życia. Po niej wychowawcy wręczyli chłopcom świadectwa ukończenia gimnazjum i pogratulowali im zarówno osiągniętych w Malborku sukcesów, jak i przede wszystkim wewnętrznych zmian, które w nich zaszły.
Ważnym akcentem apelu było również wręczenie wychowankom uprawnień do kierowania wózkami widłowymi, uprawnień do sędziowania meczów piłkarskich oraz certyfikatów ukończenia kursu dla nurków, które zdobyli w naszej placówce. Dokumenty te na pewno pozwolą im zwiększyć swoją atrakcyjność na rynku pracy i powalczyć o dobre stanowiska!
Absolwentom życzymy dużo szczęścia i sukcesów w dalszym życiu, a pozostałym mówimy: do zobaczenia we wrześniu!
Wychowankowie należący do ośrodkowego koła wędkarskiego pierwszych dni czerwca wypatrują nie tylko ze względu na zbliżające się wakacje. Wyczekują oni jednej z najważniejszych dla nich imprez: zawodów spławikowych z okazji Dnia Dziecka co roku organizowanych przez malborski oddział Polskiego Związku Wędkarskiego. Nie inaczej było i w tym roku: nasi podopieczni pod okiem wychowawcy Remka Stankiewicza trzeciego czerwca w bojowych nastrojach przystąpili do turnieju.
Rywalizacja odbywała się w dwóch kategoriach: w pierwszej startowały dzieci do 11 roku życia, natomiast w drugiej młodzi wędkarze mający od 12 do 16 lat, wśród których znalazło się sześciu naszych reprezentantów. Rywalizacja zajęła całe niedzielne przedpołudnie i była bardzo zacięta. Ostatecznie dla dwóch naszych wychowanków skończyła się ona dużym sukcesem: K. Ostrysz zwyciężył całe zawody, a P. Słowiński zajął czwarte miejsce. Pozostali: A. Rybka, R. Kozłowski, J. Pawelczyk i W. Kruszewski otrzymali wyróżnienia. Naszym zawodnikom gratulujemy i życzymy dalszych wędkarskich sukcesów!
Historią Drugiej Wojny Światowej interesuję się odkąd pamiętam. Wydarzenia sprzed prawie osiemdziesięciu lat zawsze tak samo mnie fascynowały, jak i przerażały. Fascynowało chyba to, jak sprawnie i precyzyjnie Niemcy zaplanowali inwazję na Polskę. Przerażało to, jak wielu naszych rodaków wymordowali bez żadnego powodu, jak wielu zniewolili, jak dużo zła ze sobą przynieśli. A ciekawość wzmagało chyba to, że mnóstwo ich działań miało miejsce właśnie tutaj, na ziemiach, na których mieszkam.
Kwietniowa wyprawa mojej grupy do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku dostarczyła mi wielu ciekawych informacji o tamtych czasach, pozwoliła przekonać się o pięknie przedwojennych miast oraz o tym, co hitlerowcy z nimi zrobili, zobaczyć na własne oczy dawne mundury, bronie oraz przyrządy codziennego użytku. Czuć było ogromną tragedię, która spotkała naszych pradziadków, ale bardziej to wszystko ciekawiło niż przerażało. Podobnie było, gdy w drodze powrotnej zajechaliśmy na Westerplatte. Zupełnie inaczej czułem się przedwczoraj, gdy wraz z wychowawcami wybraliśmy się do Sztutowa, gdzie zwiedziliśmy Muzeum powstałe na terenie dawnego obozu koncentracyjnego.
Wizyta w Obozie Stutthof przeraziła nas wszystkich. Dużo mówiliśmy o wojnie, śmierci i masowej zagładzie, ale dopiero wizyta tam umożliwiła nam wyobrażenie sobie, jak bezwzględni byli naziści. Nie działali oni w pośpiechu, oni powoli planowali morderstwa na masową skalę. Budowali drewniane, nieszczelne pawilony, w których ludzie spali na sianie, zmuszali ich do wycieńczającej pracy w brudzie i głodzie, a przy tym powoli mordowali ich i palili. Być miejscu, w którym to się działo, to jakby zejść do piekła i je dokładnie obejrzeć. Wycieczka dużo mnie nauczyła, ale bardzo trudno pisze mi się o emocjach, które wtedy odczuwałem. Przez resztę dnia towarzyszyły mi złość, bezradność i smutek.
J. Smyk (MOW News) Pokaż więcej
Zakochałem się w harcerstwie od momentu, w którym przybyłem do Ośrodka, czyli jakieś cztery lata temu. Podobało mi się tam wiele rzeczy: nowi koledzy, ładne koleżanki, ciekawe wyjazdy i aktywne spędzanie czasu. Przede wszystkim jednak imponowały mi zasady, którymi moi nowi znajomi się kierowali. Jedną z nich był ogromny szacunek do ludzi, a w szczególności tych starszych i najbardziej zasłużonych dla naszego środowiska. Dlatego też, gdy tylko usłyszałem o pomyśle zorganizowania obchodów 80-tych urodzin byłego wieloletniego pracownika MOW-u i harcerza, druha Andrzeja Lenarta, nie zastanawiałem się ani przez chwilę: musiałem się w to włączyć!
Podczas samej imprezy, która odbyła się w zeszły poniedziałek w auli Ośrodka, pełniłem dwie funkcje: byłem kelnerem oraz wykonałem dla druha wraz z moimi kolegami zuchami z IV Drużyny Starszoharcerskiej Nieprzetartego Szlaku dwie piosenki, które nasz jubilat na pewno kojarzył z grupowych wypraw do lasu, spływów czy nocnych śpiewów nad ogniskiem.
Prócz nas wystąpiło wielu jego dorosłych przyjaciół z burmistrzem Malborka, sekretarz Powiatu Malborskiego, dyrektorami MOW-u, byłym i obecnym komendantem naszego Hufca na czele. Dużo ciepłych słów pod adresem pana Andrzeja padło również od jego towarzyszy z Harcerskiego Kręgu Seniorów Semper Paratus, którzy wspominali dawne wspólne przygody zarówno z pracy w Ośrodku, jak i podczas harcerskich wędrówek.
To było rewelacyjne popołudnie, które pokazało mi i moim kolegom, że harcerzem jest się całe życie i zawsze warto dbać o swoich przyjaciół i pamiętać o tych, dzięki którym obecnie mamy to, co mamy. Bo niewątpliwie zarówno nasz jubilat, jak i inni malborscy harcerze w ogromnym stopniu wpłynęli na to, jak wygląda dzisiaj nasz Ośrodek, nasza drużyna harcerska, a przede wszystkim jacy dzisiaj w nich pracują. Za to wszystko, druhu Andrzeju, składamy Ci ogromne dzięki i życzymy kolejnych 80-ciu lat w takiej kondycji, jak obecnie!!!
P. Lewandowski (MOW News) Pokaż więcej
Szesnasty rok z rzędu wychowankowie i pracownicy naszego Ośrodka przy współpracy z członkami Stowarzyszenia „Latorośl” zorganizowali festyn rekreacyjno-kulturalny MOWTROP, którego głównymi założeniami są zintegrowanie społeczności Malborka z uczniami placówki, otwarcie chłopców na potrzeby innych oraz nauczenie ich odpowiedzialności i obowiązkowości. Tym razem zaproszeni z malborskich przedszkoli i szkół podstawowych goście odbyli podróż do świata bajek, w której atrakcji nie brakowało.
Szóstego czerwca tereny Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego nr 1 odwiedziło ponad 500 najmłodszych mieszkańców Malborka. Czekało na nich mnóstwo niespodzianek związanych z ich ulubionymi bohaterami. Największym wzięciem cieszyła się konkurencja, w której dzieci musiały wcielić się w postać Shreka i uwolnić piękną księżniczkę z rąk bezwzględnego smoka. Dużo radości dostarczyły młodym gościom również występy sceniczne: przygotowany przez naszych wychowanków spektakl o przygodach o Lucky’ego Luke’a, przedstawienie dziewcząt z MOW Kwidzyn z ich interpretacją baśni o Czerwonym Kapturku, a także cyrkowe wyczyny klauna. Poza tym dzieci miały okazję nauczyć się najnowszych tanecznych hitów, przejść tor przeszkód, dać sobie wymalować twarz przez artystki z Powiatowego Ogniska Plastycznego, pole minowe, przyjrzeć się z bliska żywym sowom, zobaczyć wojskowego robota do zadań specjalnych, pobawić się chustą Klanzy, a na koniec zakosztować waty cukrowej, porozmawiać ze Spider-manem i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia w fotobudce.
Każdy, nawet najwybredniejszy uczeń znalazł tego dnia przy Jagiellońskiej 94 coś ze swojej ulubionej bajki i na chwilę przeniósł się do świata fantazji, magii i zwycięstwa dobra nad złem. To było niezwykłe przedpołudnie, czego najlepszymi dowodami są poniższa fotogaleria oraz materiał stworzony przez redaktorów TVMalbork.pl
Pragniemy serdecznie podziękować sponsorom, którzy w szczytnym celu wsparli nasze działania i sprawili, że ten dzień był dla nas wszystkich jeszcze wspanialszy: ECO Malbork, PBR „Przyszłość” Piotr Wysocki, Krajowa Spółka Cukrowa S.A. – Cukrownia Malbork, GOLDEN Pokrycia Dachowe, Klub „Alfa”, Dinopark, Cukiernia „Niucka” Grzegorz Koźbiał, P.P.H.U. „Klauden”, Fabryka Okien „Forest”, „Sendi” Tczew, Masarnia „Sinko” Dzierzgoń, „El-Hurt” Elbląg, Piekarnia Bogusław Szydłowski. STOKROTNE DZIĘKI!!!
Malbork wspaniale podtrzymuje średniowieczne tradycje miasta. Prócz dbania o zamek oraz przedstawiane w nim eksponaty często w mieście odbywają się imprezy oraz rekonstrukcje, mające na celu przybliżenie kultury średniowiecza. W jednej z nich wzięliśmy udział w piątek 8 czerwca towarzysząc przedstawicielom ośrodkowego koła rycerskiego.
Przemarsz ulicami miasta króla, królowej, rycerzy i zwykłych mieszczan – wszystkich wystrojonych w ubrania charakterystyczne dla XII-XV wieku – zainaugurował Festiwal Kultury Dawnej w naszym mieście. Do pochodu, który nawiązywał do historycznego przybycia do Malborka Króla Polski Kazimierza Jagiellończyka, dołączyło mnóstwo dzieci i młodzieży z malborskich szkół, którzy później zasiedli na trybunach przy wałach von Plauena, skąd mogli oglądać dalszą część ceremonii: pokazy walk, scenę wykupienia przez króla zamku oraz pokazy taneczne. To była świetna impreza, przy okazji której nauczyliśmy się trochę historii, a nasi koledzy z kółka rycerskiego mogli zaprezentować swoje zbroje oraz umiejętności, których przez rok uczyli się w Ośrodku oraz podczas zajęć w murach zamku.
J. Kopeć, K. Olak (MOW News) Pokaż więcej