Archiwalne wpisy:

kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Kategorie:

Zielona szkoła

W dniach od 7 do 9 listopada odbyły się zajęcia zielonej szkoły. Rozpoczęły się one lekcjami dendrologicznymi w Arboretum Wirty. Każdy z nas otrzymał kartę pracy i zadania do rozwiązania na terenie ogrodu. Następnie udaliśmy się do grodziska Owidz. Tam po rozpakowaniu plecaków i krótkim odpoczynku zwiedzaliśmy osadę słowiańską, zapoznaliśmy się ze stylem życia Słowian, sposobami obrony przed napastnikami oraz karami za nieposłuszeństwo. Nie obyło się również bez wspólnego grzybobrania.

Drugiego dnia udaliśmy się na wycieczkę do Starogardu Gdańskiego gdzie mieliśmy możliwość zwiedzania Muzeum Kociewskiego, poznaliśmy gry i zabawy dzieci z okresu powojennego, poznaliśmy instrumenty muzyczne i niektóre naczynia użytkowe.

Kolejnym punktem były zajęcia archeologiczne. Mieliśmy możliwość uczestniczyć w wykopaliskach i odkrywkach geologicznych podczas prac wykopaliskowych przy starym ratuszu. Najbardziej zadziwił nas wykopany fragment starej kanalizacji oraz zwęglone bryły beczek w piwnicach.

Każdego wieczoru wspólnie dzieliliśmy się wrażeniami przy ognisku z kiełbaskami, wspólnym śpiewaniem i żartami o nauczycielach. To były bardzo intensywne dni.

                                                                                                                        A. Predygier Pokaż więcej

Śpiewaliśmy dla Niepodległej

Z ogromnym entuzjazmem dołączyliśmy do zorganizowanej przez Ministra Edukacji Narodowej oraz Radę Dzieci i Młodzieży przy MEN akcji świętowania „Dnia dla Niepodległej”. Kilka ostatnich dni spędziliśmy na ćwiczeniu śpiewania hymnu narodowego, by dzisiaj (9.11.2018) móc wraz z nauczycielami, wychowawcami i kolegami z Ośrodka o godzinie 11:11 wspólnie wykonać w auli „Mazurka Dąbrowskiego”.

Była to kolejna część naszych obchodów setnej rocznicy Niepodległości Polski. Efekt był niesamowity! Wydaje mi się, że słychać nas było na dobrych kilkaset metrów. Jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy Polakami. Mam nadzieję, że pobiliśmy rekord dla Niepodległej!

                                                                                                                     M. Bonikowski (MOW News) Pokaż więcej

Jesienne pieczenie przy Jagiellońskiej

Wychowawcy organizowali dla nas już wiele różnych konkursów. Rywalizowaliśmy do tej pory w różnych sportach, w śpiewaniu, w pisaniu tekstów czy prezentując swoją wiedzę i zdolności plastyczne. Nigdy jednak nie przyszło nam skrzyżować widelców z nożami i pojedynkować się na umiejętności kulinarne. Aż do 30 października.

Naszym zadaniem było – tylko i aż – upieczenie szarlotki. Już dwa tygodnie przed konkursową galą planowaliśmy czym zaskoczyć komisję i jak sprawić, by nasze ciasto było lepsze od innych. Dodatkową motywacją była zapowiedź wizyty Magdy Gessler, która miała być jednym z jurorów. Przeglądając różne przepisy i naradzając się z wychowawcami doszliśmy do wniosku, że stworzymy szarlotkę według specjalnej receptury, którą wyróżniać spośród innych będzie bardzo kruche ciasto, a zdobić przepyszna bita śmietana.

Przy pieczeniu czekało nas mnóstwo zabawy i zbierania nowych doświadczeń. Każdy wychowanek odpowiadał za co innego, dzięki czemu nie mieliśmy dużo pracy. Wielka blacha ciasta wspaniale wyrosła nam w piekarniku i z dumą mogliśmy zanieść 12 konkursowych kawałków do auli Ośrodka, gdzie jury w składzie: Magda Gessler, dyrektor Miąskowski i dyrektor Worożański miało rozstrzygnąć, która grupa stworzyła najsmaczniejszą.

Większość z nas uwierzyła, że rozstrzygać nasz konkurs przyjedzie znana z telewizji restauratorka i wzięliśmy nawet kartki do autografów i aparaty do zdjęć. Po rozpoczęciu spotkania okazało się, że w jej postać wcielił się nasz kolega Mateusz, który w przebraniu zjadł chyba najwięcej kawałków wypieków. Wszystkie ciasta wyglądały bardzo smakowicie i każde wyróżniało się czymś szczególnym. Komisja, która spróbowała wszystkich ciast oceniła, że zdecydowanie najlepszą szarlotkę upiekli wychowankowie grupy ósmej. Pozostałe grupy otrzymały ex aequo drugie i trzecie miejsca. To był zdecydowanie najsmaczniejszy konkurs, w którym wziąłem udział.

                                                                                                                           P. Rechliński (MOW News) Pokaż więcej

Sprzątanie cmentarza

Kontynuując tradycję zapoczątkowaną w 2013 roku przez harcerzy 4. Drużyny Nieprzetartego Szlaku prowadzoną przez Jarosława Mostowego, tak i w tym roku wychowankowie 4 grupy porządkowali cmentarz przy ul. Jagiellońskiej, przygotowując miejsca pochówków mieszkańców Malborka do Święta Zmarłych.

Na cmentarzu tym leżą katolicy chowani w latach 1920-1962. Miejsce spoczynku mieszkańców przedwojennego Marienburga i powojennego Malborka było w ostatnich latach mocno zaniedbane. Urząd Miasta zainteresował się mocniej cmentarzem w 2014 roku: kilka razy go posprzątano, a dzięki naszej inicjatywie postawiono ogrodzenie, które ma za zadanie zagrodzić wejście od strony ul. Słowackiego.

                                                                                                                                         J. Mostowy Pokaż więcej

Konkurs wiedzy o Wielkiej Brytanii

Druga połowa października to czas, kiedy co roku doskonalimy swoją wiedzę o kulturze, tradycji, znanych osobach i języku Wielkiej Brytanii. Mobilizuje nas do tego coroczny konkurs wiedzy o Królestwie organizowany przez naszych anglistów.

W tym roku kolejny raz po solidnym przygotowaniu reprezentanci wszystkich ośmiu grup mieli okazję sprawdzić poziom swoich umiejętności i zakres wiedzy odpowiadając na często podchwytliwe pytania dotyczące języka angielskiego oraz Wielkiej Brytanii. Mający miejsce 29 października konkurs wygrali uczniowie klasy III gimnazjum, drugie miejsce zajęli przedstawiciele klasy VII c, natomiast trzecie chłopcy z VIII b. Zwycięzcom gratulujemy, a pozostałym dziękujemy za walkę i zapewnienie wyrównanego wysokiego poziomu!

                                                                                         M. Bonikowski (MOW News) Pokaż więcej

Nowe koszulki dla redaktorów MOW News

Mamy przyjemność poinformować Was, że firma INNA s.c. państwa Elżbiety Makówki-Cielenkiewicz i Mariusza Cielenkiewicza po raz drugi wsparła działalność naszego koła dziennikarskiego MOW News fundując nam koszulki z emblematami redakcji. Dzięki temu będziemy mogli godnie reprezentować Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy w Malborku uczestnicząc dla Was w różnego rodzaju wydarzeniach oraz nagrywając coraz to nowe materiały. STOKROTNE DZIĘKI!!!

                                                                                                                   redaktorzy MOW NEWS

Pokaż więcej

Wywiad z Noblistą

Niewielu Polaków na trwałe zapisało się na kartach historii świata. Spośród nich żyje już tylko jeden. Mimo, że obecnie podróżuje on po całym świecie, to zawsze wraca do domu w Gdańsku. Grzechem zaniechania byłoby, gdybyśmy się z nim nie spotkali i nie przedstawili go Wam z naszej perspektywy.

W ubiegły poniedziałek redaktorzy z koła dziennikarskiego MOW News przeprowadzili w Gdańsku wywiad z laureatem Pokojowej Nagrody Nobla, pierwszym przywódcą „Solidarności” i byłym prezydentem Polski Lechem Wałęsą, by nagrać dla Was dziewiąty już odcinek „Dziennikarskich szlifów”. Tę historyczną postać kojarzyliśmy z telewizji, gazet, szkolnych podręczników i opowieści rodziców. Zamarzyło nam się poznać go osobiście i…udało się! Podczas rozmowy całkowicie odeszliśmy od tematu polityki próbując odkryć w człowieku-symbolu osobę. Z Lechem Wałęsą rozmawialiśmy o jego dorastaniu w powojennej Polsce, pasjach, pracy w Stoczni, buncie przeciw komunistom, a także Noblu, wpadkach i planach na przyszłość. Mamy nadzieję, że przedstawimy Wam Człowieka Roku tygodnika „Time” z całkowicie świeżej i nieznanej perspektywy. Oczekujcie premiery „Dziennikarskich szlifów”.

Po wizycie w Europejskim Centrum Solidarności pracownicy Archiwum Historycznego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” w Gdańsku panowie Kamil i Łukasz oprowadzili nas po terenach Stoczni Gdańskiej, ciekawie opowiadając o przełomowych dla historii naszego kraju wydarzeniach, które miały tam miejsce.

Wizyta w stolicy naszego województwa dostarczyła nam mnóstwa informacji i ciekawych przemyśleń na temat pokoju, wolności i patriotyzmu. O „Solidarności” i Lechu Wałęsie uczyliśmy się już na lekcjach, ale poznanie go i obecność w miejscach tak ważnych przemian dały nam dużo głębszą i przejrzystszą wiedzę o historii Polski.

                                                                                                                                  C. Nawrotzki (MOW News) Pokaż więcej

Wizyta w kinie Helios w Tczewie

Redaktorzy koła dziennikarskiego MOW News doskonalą swoje umiejętności nie tylko pisząc dla Was relacje z różnych wydarzeń czy nagrywając dla Was wywiady. Staramy się rozwijać na różnych polach i rozwijać nasz warsztat. W tym celu uczestniczymy w różnych wydarzeniach i podejmujemy się pisania niemal o wszystkim.

W tym tygodniu dzięki uprzejmości pana Adama Plutowskiego z kina Helios w Tczewie wybraliśmy się na projekcję filmu „Dywizjon 303. Historia prawdziwa” wyświetlanego ramach cyklu „Kino na temat”. Opowiadał on historię polskich żołnierzy pilotujących podczas II wojny światowej brytyjskie samoloty i walczących podczas powietrznych bitew z wojskami niemieckimi. Film był bardzo ciekawy i – jak powiedział nam później historyk podczas krótkiej pogadanki po seansie – w dużej części przedstawiający fakty. Polsko-brytyjscy aktorzy grali bardzo wiarygodnie, a kostiumy i scenerie oddawały ducha tamtych czasów. Cieszę się, że wybraliśmy się na ten seans. Warto poświęcać czas na takie filmy i warto przypominać chwalebne momenty naszej historii oraz ich bohaterów.

                                                                                                                           P. Rechliński (MOW News) Pokaż więcej

Trzy niedzielne uczty

Czy wyobrażacie sobie weekend bez sportu? Sobotę i niedzielę bez obejrzenia czy zagrania choćby jednego meczu? My nie! Zwykle zadowalamy się naszym Orlikiem, transmisjami telewizyjnymi z całej Europy czy kibicowaniem V-ligowej Pomezanii. Ubiegła niedziela przyniosła nam jednak prawdziwe uczty! Przede wszystkim sportową, ale również dziennikarską i kulinarną. Ale po kolei.

O kolejnym już wyjeździe do stolicy na mecz warszawskiej „Legii” wśród redaktorów koła dziennikarskiego MOW News mówiło się już od początku roku szkolnego. Gdy dowiedzieliśmy się, że nasze plany uda się zrealizować, skakaliśmy ze szczęścia. Pełna euforia zapanowała natomiast w momencie, gdy wychowawca powiedział nam, że obejrzymy szlagier ekstraklasy: mecz przeciwko „Wiśle” Kraków. Już wtedy wiedzieliśmy, że będzie to bardzo dobry mecz, ale takiego widowiska, jakie przedstawili nam piłkarze nie mogliśmy się spodziewać w najśmielszych snach. Mecz był bardzo szybki, a obie drużyny stwarzały sobie sporo sytuacji bramkowych. Wynik już w 2. minucie otworzył legionista Dominik Nagy sprytnym strzałem głową. W 23. minucie gola z pola karnego na 2:0 zdobył Hiszpan Carlitos. Mimo wielu okazji z obu stron wynik do przerwy nie uległ zmianie. W drugiej połowie czekał nas natomiast prawdziwy rollercoaster, bo w pięć minut, od 57. do 62., Wisła Kraków zdobyła trzy bramki i całkowicie zaskoczyła chyba po cichu cieszącą się już ze zwycięstwa Legię. Wszyscy przecieraliśmy oczy z wrażenia, bo do tej pory dużo lepszą drużyną była Legia. Ostatnie pół godziny meczu to przede wszystkim próby zdobycia wyrównującej bramki przez gospodarzy. Udało się to dopiero w ostatniej minucie meczu, kiedy to Carlitos – były król strzelców ekstraklasy w barwach Wisły – pokonał z ostrego kąta bramkarza gości. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 3:3, co u obu drużyn pewnie pozostawiło spory niedosyt. My natomiast z wypiekami na policzkach opuszczaliśmy stadion im. Marszałka Józefa Piłsudskiego będąc pod ogromnym wrażeniem tego, co przed chwilą zobaczyliśmy.

Wielu pozytywnych emocji dostarczyła nam również przedmeczowa wizyta w redakcji Weszło.com i Weszło.fm, jednych z największych i najbardziej opiniotwórczych mediów sportowych w Polsce. Pracujący tam na co dzień dziennikarz Kamil Gapiński oprowadził nas po wszystkich pomieszczeniach redakcji barwnie opowiadając o tym, jak tworzy się tam artykuły prasowe, programy i relacje radiowe, a także programy telewizyjne. Uchylił też rąbka tajemnicy przedstawiając plany rozwoju portalu. Byliśmy zaskoczeni luzem i przyjazną atmosferą panującą w redakcji. Mamy nadzieję, że sami kiedyś spróbujemy swoich sił w pracy w takich mediach.

Ostatnią – a raczej chronologicznie pierwszą – z uczt, które odbyliśmy podczas wyjazdu do Warszawy był przepyszny obiad w zaprzyjaźnionej restauracji „Austeria” w Rychnowie koło Ostródy. Jak zwykle zostaliśmy wspaniale ugoszczeni przez właścicieli i pracowników lokalu świetnym tradycyjnym rosołem i kapitalnymi roladkami, które na dodatek były pięknie udekorowane. Po takim posiłku mieliśmy siły nie tylko na wizytę w redakcji Weszło i oglądanie hitu Legii z Wisłą, ale na dużo, dużo więcej, ogromnie dziękujemy!

Wyjazd był bardzo udany, a każda z trzech uczt, w których uczestniczyliśmy wyborna! Cieszymy się, że możemy w tak wyjątkowy sposób szlifować nasze dziennikarskie umiejętności. Nie byłoby to możliwe bez naszych przyjaciół, którzy wspierają działalność koła dziennikarskiego MOW News i pomagają w naszym rozwoju. Jeszcze raz ogromne podziękowania kierujemy na ręce pana Tomasza Goliszewskiego z „Legii” Warszawa, pani Marty Narewskiej z restauracji „Austeria” w Rychnowie, pana Kamila Gapińskiego z redakcji „Weszło” oraz księdza Wojciecha Wilgowicza. DZIĘKUJEMY!

                                                                                                                               J. Kopeć (MOW News) Pokaż więcej

Niezwykły pojedynek

Prawdziwa kulinarna uczta czekała na nas w Nowym Stawie podczas…pojedynku. Pojedynku nie na pięści, szybkość czy zręczność, a na umiejętności. W imprezie nazwanej „Żuławski miodek” stanęło naprzeciwko siebie dwóch kucharskich mistrzów: tradycjonalista i światowiec. Przygotowywali oni na naszych oczach potrawy w trzech kategoriach: zupa, danie główne i deser, a publiczność – w tym my (grupa I i II) wraz z wychowawcami Anią i Bartkiem – miała oceniać, kto przyrządził lepszy posiłek.

Już samo oglądanie przyrządzania potraw było interesujące, bo kucharze przy każdej potrawie ciekawie opowiadali o niej i jej przygotowywaniu. Wzmagało też apetyt, który na szczęście chwilę później mogliśmy zaspokoić. Pierwszym daniem, które nam zaserwowano była zupa krem: z marchwi od tradycjonalisty i z pomidorów od światowca. Drugim był kurczak, który tradycjonalista zrobił w marynacie miodowej, a światowiec po azjatycku. Na deser czekały nas natomiast naleśniki: tradycyjny z powidłami i twarogiem oraz amerykańskie pancakes. Jak myślicie, kto przyrządzał którego? Warto dodać, że jedynym ograniczeniem, które narzucono kucharzom było dodane do każdego dania składnika przewodniego imprezy: żuławskiego miodu.

Wszystkie potrawy były przepyszne i bardzo trudno było nam wybierać, który kucharz powinien wygrać. Decyzje, tak jak smaki, były bardzo podzielone. Ostatecznie zwyciężył kucharz tradycjonalista, choć pojedynek był niezwykle wyrównany. Na zakończenie każdy z nas otrzymał słoiczek żuławskiego miodu. Chyba po to, żeby po powrocie do domu spróbować swoich sił w przyrządzaniu którejś ze zjedzonych potraw. Impreza bardzo nam się podobała i, co ważniejsze, bardzo nam smakowała!

                                                                                                                                      A. Rybka (MOW News) Pokaż więcej